Translate

środa, 17 stycznia 2018

Warsztaty Tai Chi Chuan. Pchające Dłonie.

Warsztaty Tai Chi Chuan. Każda szkoła organizuje, co jakiś czas różnego rodzaju warsztaty. Mają one na celu przerobienie dodatkowego materiały, na który nie wystarcza czasu na normalnych zajęciach. Czasami, powodem jest wspólna praktyka ćwiczących, którzy na co dzień, nie mogą razem poćwiczyć. Innym powodem jest brak regularnych zajęć, lub na miejscu nie ma kompetentnego nauczyciela.
Osobiście, dość systematycznie organizuję, dodatkowe zajęcia warsztatowe, jak i sam biorę udział w wielu warsztatach w ciągu całego roku. Zazwyczaj są to warsztaty sobotnio-niedzielne lub dłuższe, w lato trwają nawet kilka tygodni.
Moje warsztaty, to rozszerzenie praktyki regularnej, trzy lub cztery godziny pracy w niedzielę. Jako, że w zazwyczaj z większością ćwiczących spotykam się regularnie, a czasu mamy coraz mniej, nie ma potrzeby ćwiczyć więcej, intensywność jest odpowiednia. Zazwyczaj, taki warsztat ma jeden temat i staram się go jak niedokładniej przerobić.
Najbliższy warsztat organizowany w Bydgoszczy, odbędzie się 18 Lutego 2018 roku i będzie dotyczył Tui Shou, czyli pchających dłoni. Jest to, najlepiej znane ćwiczenie kojarzone z Tai Chi Chuan. Dotyczy pracy z podstawowymi czterema formami w Tai Chi Chuan, z odparciem, zawinięciem, ściskaniem i odepchnięciem. Pchające dłonie, można ćwiczyć, nawet przy niewielkim zaawansowaniu, a efekty przychodzą bardzo szybko i przekładają się na lepsze zrozumienie zasad Tai Chi i wykonywanych form. Te podstawowe ćwiczenie z partnerem, wykonuje się na każdym poziomie rozwoju i stanowi platformę porozumienia dla wszystkich stylów Tai Chi Chuan, jak  i bazujących na zasadach Tai Chi.
Na warsztaty serdecznie zapraszam, Będziemy zajmować się klasycznymi pchającymi dłońmi. Wyjaśnię podstawowe zasady i techniki. Skoncentrujemy całą uwagę na rozwijaniu czucia, przyklejenia, podążania i słuchania. Są to, terminy klasyczne i na nich opiera się dobrej jakości Tui Shou.  Ćwiczymy od 10 rano, 18 Lutego 2018, na ul Lipowej 8 w Bydgoszczy.  

Kilka fotografii na wspomnienie pierwszego Międzynarodowego Spotkania  Pchających Dłoni w Pradze.





piątek, 15 grudnia 2017

Idą święta, czas na prezenta.

Witam, wielu z nas zastanawia się nad oryginalnym prezentem dla najbliższych, może komuś moja propozycja się spodoba.
Mianowicie, karnet na zajęcia Tai Chi Chuan, opcja dowolna, ważność prze trzy miesiące.
Druga, propozycja, dla mniej mobilnych i lubiących domowe zacisze, płyta DVD z ćwiczeniami.
Zapraszam do kontaktu, danieltaichi@plusnet.pl lub tel. 605660018
Korzystając z okazji, wszystkim moim czytelnikom, składam życzenia Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku.




piątek, 1 grudnia 2017

Mistrzostwa Polski w Kendo, Poznań 2017.

W minioną sobotę, odbyły się Mistrzostwa Polski w Kendo. Miałem ogromną przyjemność wziąć w nich udział. Co prawda, tylko w części drużynowej, a i tak emocje ogromne. Wystartowało 17 drużyn, ponad 90 zawodników, nasza bydgoska liczyła tylko trzech chętnych, więc na starcie mieliśmy pod górkę. Nie ma, co się jednak poddawać i dajemy z siebie wszystko. Wzięliśmy udział w dwóch meczach, oba przegraliśmy, za to z wicemistrzami. Na osłodę, Bartek nasz kolega klubowy, wystartował w indywidualnych Mistrzostwach Polski w Kendo, dnia następnego. To jest bardzo duże wyróżnienie, ponieważ startowało, tylko dwunastu najlepszych zawodników. Takie zawody, to esencja Kendo, mam nadzieję, że jeszcze uda mi się spotkać z innymi zawodnikami w przyszłym roku.
Kilka fotek poglądowych.

Nasza ekipa, Prezes dumny.

Stanąć na linii, to jest to, co tygryski lubią najbardziej.





 Przed meczem finałowym.





czwartek, 23 listopada 2017

200 000 wyświetleń!

200 000 wyświetleń w dziewięć lat.


Co prawda film jest już kilkuletni, był dokładnie kręcony dziewięć lat temu na naszej sali przy Lipowej 8 w Bydgoszczy, znalazło się też kilka ujęć z Myślęcinaka i znad Zalewu Koronowskiego. Ciekawe co wpłynęło na jego popularność, do miliona jeszcze daleko, ale kto wie.
Moje stałe zajęcia na stronie Tai Chi w Bydgoszczy

poniedziałek, 6 listopada 2017

Warsztaty z Tomaszem Nowakowskim, Praga, Listopad 2017.

Udało mi się pojechać na kolejne warsztaty w tym roku. Obecnie takie warsztaty, nie trwają tak długo jak, to bywało przed laty. Ćwiczyliśmy od soboty, do niedzieli przyszłego tygodnia, po dziewięć dni cztery razy w roku. Do tego ostatni weekend spędzaliśmy na Złotym Kopcu jesienią i wiosną.
Czasy się zmieniają, należy się dostosować i kontynuować. Więc, warsztat rozpoczyna się po południu w piątek, ćwiczymy trzy godziny, połowa, to poprawianie pozycji, połowa, to praktyka Tuishou.
Sobota, dwa treningi, dla wszystkich, było około dwudziestu osób, pracowaliśmy głównie z Ting chin, czyli słuchaniem, odczuwaniem, widzeniem ruchu. Jednak, nie odnosi się to, do pojedynczych zmysłów ale do wszystkich jednocześnie. Technicznie, pracowaliśmy na podstawowych formach naszej szkoły, jak zawsze indywidualnie i zpartnerem.
Niedziela, zajęcia dla najbardziej zaawansowanych. Przerabialiśmy bardziej szczegółowo trzecią część formy 85. Dziś również były to dwa treningi, drugi poświęcony na doskonalenie formy z szablą.
Po co, jeździć tak daleko? Dla mnie zawsze to była inwestycja i polecam każdemu ten tok myślenia. Obojętnie, czy ćwiczymy dla zdrowia, inwestujemy w siebie, czy dla głębszego poznania jakiegoś zagadnienia. Nigdy nie jest to czas stracony. Poza tym, zawsze jadę po inspirację do ćwiczenia indywidualnego, jak do pracy z innymi, kiedy próbuje swoje doświadczenia przekazać dalej.
Obecnie mamy nadmiar informacji, przekleństwo i błogosławieństwo w jednym. Jednakże z tego nie ma wiedzy. Wiedza to właśnie inwestycja, wydatek czasu i środków, dla mnie zawsze z korzyścią. Siedzenie przed komputerem, nie przynosi doświadczenia i wiedzy. Trzeba się po prostu ruszyć, pojechać tu, czy tam, spotkać innych ludzi, wzbogacić swoje doświadczenie. Po to, są organizowane tego typu warsztaty. Praktyka własna i z przyjaciółmi w grupie jest bardzo ważna, nie należy się jednak tylko do tego, co pod nosem ograniczać.































poniedziałek, 18 września 2017

Push hands meetings in Prague 2017.

Po raz szósty miałem okazję uczestniczyć w Międzynarodowym spotkaniu Push hands meeting in Prague. Kolejny raz spotkaliśmy się aby wspólnie poćwiczyć Tui Shou i wymieniać doświadczenia przez praktykę. Zawsze spotykam tutaj bardzo pozytywnych ludzi z różnych stron Europy. ćwiczyłem z Czechami, Słowakami, Niemcami, Szwajcarami, Rosjanami, Litwinami, Rumunami, Włochami, Holendrami, Szkotami, niestety Polacy nie dopisali. Nie licząc mnie, Tomasza i Zosi była tylko Asia z Wrocławia. No, ale cóż, nie zawsze się udaje, może za rok będzie lepiej z frekwencją rodaków.
Oprócz popołudniowych wspólnych ćwiczeń, co dziesięć minut zmiana partnera, w piątek dwie, w sobotę i niedzielę po trzy godziny. Rano odbywały się warsztaty z zaproszonymi nauczycielami. W tym roku byłem na warsztacie Tina Faulkner Elders i Maximiliano Motta Mauro Bertoli . Tina przyjechała ze Szkocji i było, to bardzo ciekawe doświadczenie z podobnego stylu jak nasz San Feng, jednak bardzo wewnętrzne i kobiece. Wszystko oczywiście w odniesieniu do pracy z partnerem.
Warsztat z Maxem i Maurem, to była frajda z włoskim temperamentem. Chociaż obaj panowie ćwiczą zupełne inne style, świetnie się uzupełniają.
Tego typu doświadczenie polecam każdemu, komu, się wydaje że wie bardzo dużo, a nie wyściubił nosa poza swoje podwórko.

 Dużo zdjęć, Praga zawsze piękna.


 Dziwne, ale jeszcze kwitły kasztany.
 Warsztat z Tiną, po medytacji pytania o doświadczenia.



 Ktoś nowy na ćwiczeniach.
 Gala, pierwszy był Roland i jego laska.


 Tina i Jane.






 Swietłana z mieczem








 Max

 Mauro




 Martina, pokaz nadprogramowy



 Witas z wachlarzem


 Tomasz, Forma Matki




 Praga nocą

 Ostatni warsztat