Translate

poniedziałek, 3 października 2016

Warsztaty szermierki mieczem chińskim.

  Miniony weekend stał pod znakiem szermierki chińskiej.
Po raz piąty Scott Rodell  odwiedził Wrocław i prowadził zajęcia z szermierki chińskiej.
Jest to szermierka odtworzeniowa, podobnie, jak  ma to miejsce z dawnymi sztukami fechtunku Europejskiego.
Jednakże chińskie sztuki walki dotyczące broni mają lepszą sytuację, nie opierają się tylko i wyłącznie na starych traktatach.
Żyją ludzie, którzy posiadają wiedzę przekazywaną z pokolenia na pokolenie i uzupełniają ją o poszukiwania i studia starych manuskryptów.
Nie jest, to odkrywanie czegoś nowego, a raczej przywracanie do życia zapomnianych sztuk i umiejętności.
Takiej okazji nie można przegapić, oczywiście jeśli poważnie myślimy o realnych umiejętnościach posługiwania się chińska bronią białą.
  Pierwszy dzień poświęcony był pracy z szabla chińską, ćwiczyliśmy formę i aplikacje. Tutaj, akurat metodyka jest podobna, do tego co robimy w naszej szkole. Praca z formą, a następnie sprawdzenie jak poznane techniki pracują w realnej sytuacji, kiedy mamy partnera. Dużo uwagi było przyłożonej do prawidłowych pozycji i odpowiedniej intencji ruchu.
Drugi i trzeci dzień, poświęcony był chińskiemu mieczowi. Tutaj, Scott Rodell, proponuje metodykę trochę inną. Pozycja zatrzymana i kilka podstawowych technik ręcznych. Pchnięcie, dźgnięcie, cięcie, zasłony i już w zasadzie można prowadzić prostą wymianę z partnerem. Oczywiście, dobrze jest mieć trochę doświadczenia i praktyki, inaczej wychodzi totalny bałagan i nie ma mowy o szermierce.
  Miecz chiński ma bardzo konkretna budowę i jest mieczem, a nie szpadą, czy rapierem. Ma swoje konkretne techniki, można nim wykonywać pchnięcia ale przede wszystkim służy do cięć. Dla przykładu, forma miecza Tai Chi stylu Yang, ma tylko 13 pchnięć i ponad 30 cieć w swojej choreografii. Zasłony wykonuje się najbardziej solidną jego częścią jak najbliżej gardy, nie ostrzem, płazem.
  Trening w pozycjach zatrzymanych uczy pracy całym ciałem z centrum i dopiero, jak technika jest  w miarę opanowana, dochodzą proste kroki.
  Na razie nie było mowy o żadnej formie, pewnie ze względu na to, aby każdy zainteresowany mógł się w tym odnaleźć, bez względu na doświadczenie i uprawiany styl. Różne style mają swoje własne zasady, nauczyciele, mają różne podejścia.
Weryfikacja jest prosta, weź miecz do ręki i stań na przeciw, wszystko będzie jasne, aż do bólu.
  Oczywiście, używana jest broń drewniana, o wadze zbliżonej do oryginalnego miecza. który nie jest atrapą ale kopią mieczy z przed wieków. Waga od 600 do 800 gram jest odpowiednia, stalowy miecz waży około 900 gram.
  Przy takim ćwiczeniu, potrzebny jest sprzęt ochronny, okulary, to minimalna ochrona oczu, tylko przy prostych ćwiczeniach i technikach nawet nie skierowanych na głowę. Później, szczególnie przy sparingach potrzebny jest solidny hełm ochronny, do filipińskich sztuk walki świetnie się nadaje. Rękawice, mogą być od Lacrosse. do tego kurtka szermiercza ale bardzo gruba i specjalnie szyta.
  To taki podstawowy sprzęt ochronny, do tego jeszcze zdrowy rozsądek i brak brawury.
  Lubię spotkania ze Scottem Rodellem, również za to, że jest dużo rozmów, o szermierce, o historii militarnej Chin, o mieczach i wielu innych rzeczach. Jest bardzo interesującym człowiekiem, a przy tym bardzo bezpośrednim i uczciwym w tym czego uczy. Nie opowiada bajek i nie manipuluje ludźmi.
Podobnie jak poprzednio, było kilka odniesień do Tui Shou, jak i innej broni, długiej szabli DanDao i włóczni. Drewniana broń służy do podstawowego treningu z partnerem. Każdy poważny szermierz ma jednak w arsenale oryginalną ostra broń, do treningu solo i cięć testowych.
Organizatorem warsztatów we Wrocławiu jest uczeń Scotta Rodell'a Krzysztof Tyc, a poniżej jego zbrojownia.


Następne spotkanie z chińską szermierką na wiosnę.

Nawet było trochę teorii przy tablicy,
Szabla


 Rozmowy o broni.
 Miecz Jian przeciw DanDao

 Trochę Tui Shou










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz