Środa. Jedni wyjeżdżają inni przyjeżdżają. Już dawno nie było tylu ćwiczących na polance. W końcu przestało padać. Pomimo tego, że ćwiczymy dwa razy dziennie, to nie jestem zmęczony. Właśnie po to tu przyjeżdżamy, mamy inną perspektywę na swoje doświadczenie w praktyce Tai Chi i mnóstwo inspiracji na kolejny rok.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz