Translate

niedziela, 28 lipca 2013

Sobota.
Rano trening w domu, Forma Ojca, trochę Tan Pin i dwa powtórzenia Formy Matki. Długa Forma stylu Yang, jedno powtórzenie, a następnie miecz. Dziś norma wyrobiona, czyli 60 powtórzeń 20 technik, do tego trzy razy Forma 54. Zakończenie medytacją siedzącą, razem 120 minut.
Po południu, zajęcia w parku. Dziś trochę zmieniony program, Forma Ojca, Tan Pin w pozycji "tygrysa obracającego się w biodrach", czyli dość szeroko. Następnie cztery razy Forma Matki do pozycji "prostego bicza". Ze stylu Yang, ćwiczyliśmy Ziemię i po kawałku człowieka, aż do drugiego powtórzenia "pozornego zakończenia. Całość trwała 90 minut. Było strasznie gorąco, nawet ludzi w parku nie było.

Zdjęcie z warsztatu w bydgoskim Myślęcinku, 2008 rok.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz