Translate

sobota, 9 lipca 2016

Obóz Tai Chi w Tucznie 2016, wytrwale do przodu.

Codzienna praktyka daje o sobie oczekiwane rezultaty. W pracy z Formą 85 posuwamy się wytrwale do przodu. Oprócz codziennie wykonywaj Formy Ojca ze stylu San Feng, jest nasza główną pracą. Metodyka na tym obozie jest trochę inna, zamiast wpierw wielu powtórzeń samej formy, zaczynamy od wyjaśnień i pracy z parterem. Trochę aplikacji i przede wszystkim praca ze strukturą. Chociaż uważam, że najpierw ciało powinno pamiętać, a wówczas łatwiej się poprawia błędy. Jak zwykle ćwiczymy przy każdej pogodzie.























czwartek, 7 lipca 2016

Obóz Tai Chi w Tucznie 2016, kolejne dni.

Nasz letni obóz trwa w najlepsze, ćwiczymy pilnie pomimo deszczowej pogody i wychodzimy na prostą. dziś od rana świeci słońce i jest całkiem ciepło.
To nasze letnie spotkanie, jest niezłym ewenementem, od wielu lat przyjeżdżamy tutaj i ćwiczymy wytrwale. Wielu z nas, właśnie tutaj stawiało pierwsze kroki w Tai Chi, tutaj wychowują się nasze dzieci. Zawsze jest śmiech i hałas, siedzenie wieczorem przy ognisku i takie tam obozowe zajęcia.
Kilka zdjęć z kolejnych i pierwszych zajęć, nie są chronologicznie wstawione.

Pierwsze zajęcia.













 Idziemy ćwiczyć, czy nie idziemy?











środa, 6 lipca 2016

Obóz Tai Chi Tuczno 2016.

Obóz rozpoczęliśmy z przytupem, czterdzieści osób na polance i piękna pogoda. Jesteśmy w Niebie, to znaczy pracujemy z trzecią częścią Formy 85. Dużo pracy z partnerem, rytm od wielu lat bez zmienny. Rano, jak i po południu rozpoczynamy od Formy Ojca i dalej pracujemy z Forma 85. Oprócz samych ćwiczeń najważniejsza jest pogoda, ducha i zewnętrzna. Pierwsze dwa dni w prządku dziś jednak prawie cały dzień pada, może wieczorem przestanie.