Z uwagi na zamiłowanie do pracy z drewnem, zostałem zaproszony do wzięcia udziału w plenerze rzeźbiarskim w Tucznie. Do końca nie zdawałem sobie sprawy jakie zadanie mnie czeka. Z pomocą mojego syna i rzeźbiarza, pana Andrzeja ze Szczecina jakoś udało nam się skończyć tę gigantyczną rzeźbę rycerza. W zamierzeniu miał to być legendarny Thorwald z Tuczna, rycerz mocarny i siejący postrach i trwogę wśród swoich turniejowych rywali i tych co stawali z nim do prawdziwych bojów. W końcu podstępem zamordowany i dla pewności skrócony o głowę spoczął w Tuczyńskim kościele. Więc praca nad tą prawie trzymetrową statuą nie została dokończona ale poznać rycerza o trochę znudzonym wyrazie twarzy. Kilka zdjęć na pamiątkę.
Obecny wygląd stacji kolejowej, niestety stracił swój urok.
Kilka widoczków na zamek, kościół o okolicę.
Młode pokolenie nabiera wprawy.
Święto flagi narodowej.
Przy pracy.
Pani Wiesława z Hanek udowadnia, że słaba płeć wie co robi.
Jeszcze na leżąco.
Każdy chce dotknąć nową atrakcję.
Mądre sowy podziwiają i konstruktywnie krytykują, pan Andrzej.
Rzeźbienie to ciężka praca, pan Bogdan
Rycerz w pełnej krasie i Daniel.
Translate
sobota, 2 maja 2015
niedziela, 26 kwietnia 2015
Światowy dzień Tai Chi i Qi Gong.
Wczoraj na całym świecie obchodzony był Światowy Dzień Tai Chi i Qi Gong. Nie jest o bardzo znane święto i poza ludźmi którzy uprawiają te sztuki nikt o nim nie wie. Idea jest bardzo prosta, o 10 rano lokalnego czasu w ostatnią sobotę kwietnia odbywają się zajęcia Tai Chi i Qi Gong. Zazwyczaj są to małe grupki ćwiczących z lokalnych klubów i szkół, chyba że, jest wokół jakiś medialny szum, to wówczas liczba chętnych wzrasta. Od jakiegoś czasu, nie jestem w stanie się do tego święta przyłączyć, ponieważ i w sobotę i w niedziele prowadzę zajęcia, najczęściej o 10 rano. Kiedy jednak starałem się brać w tym udział, to i tak odzew był niewielki.
Dziś odbyły się kolejne intensywne warsztaty, ponownie pracowaliśmy z Forma Ojca stylu San Feng i Długą Formą stylu Yang. Liczba ćwiczących trochę mniejsza, praca za to, intensywna i ciekawa. Do samego ćwiczenia formy i powtarzania technik z części nieba dodana została praca z partnerem. Taka metodyka, zawsze pomaga w lepszym zrozumieniu ćwiczonej formy indywidualnej.
Kolejny intensywny warsztat już niebawem, tym razem zajęcia odbędą się w parku, serdecznie zapraszam.
Miejsce naszych parkowych spotkań, tutaj różne rodzaje mieczy.
Dziś odbyły się kolejne intensywne warsztaty, ponownie pracowaliśmy z Forma Ojca stylu San Feng i Długą Formą stylu Yang. Liczba ćwiczących trochę mniejsza, praca za to, intensywna i ciekawa. Do samego ćwiczenia formy i powtarzania technik z części nieba dodana została praca z partnerem. Taka metodyka, zawsze pomaga w lepszym zrozumieniu ćwiczonej formy indywidualnej.
Kolejny intensywny warsztat już niebawem, tym razem zajęcia odbędą się w parku, serdecznie zapraszam.
Miejsce naszych parkowych spotkań, tutaj różne rodzaje mieczy.
| Zajęcia w parku. |
| Daniel Żurawski | |
| 26 kwietnia 2015 | |
Uwaga!
24 Maja 2015, zapraszam na intensywny warsztat Tai Chi Chuan.
Zajęcia odbędą się, tym razem, w parku przy u. Ks. Schulza w Bydgoszczy,
Warsztat poświęcony będzie podstawowym formom naszej szkoły,
głównie Forma Ojca stylu San Feng i Długa forma stylu Yang,
Warsztat potrwa około 3 godziny, jest to przygotowanie do obozu letniego,
a jednocześnie sprawdzenie, jak ćwiczy się w parku na trochę nierównej naturalnej ziemi,
tak innej od gładkiej podłogi sali treningowej.
Zajęcia będą miały miejsce na Błoniu w parku. Spotykamy się u zbiegu ulicy Stawowej i Ks. Schulza o 9 rano
|
środa, 8 kwietnia 2015
Kolejny intensywny warsztat Tai Chi Chuan.
26 Kwietnia 2015, zapraszam na intensywny warsztat Tai Chi Chuan.
Zajęcia odbędą się w sali przy ul Kruszwickiej 2 w Bydgoszczy,
Pierwsza cześć warsztatu, to praca z podstawowymi formami naszej szkoły,
głównie Forma Ojca stylu San Feng i Długa forma stylu Yang,
druga część poświęcona będzie szermierce mieczem chińskim Jian.
Rozpoczynamy o 9.30 rano, każda cześć potrwa około 2,5 godziny.
poniedziałek, 6 kwietnia 2015
Wielkanocny trening.
Szczególnie w te wiosenne święto mogę wybrać się do lasu poćwiczyć. Pogoda już prawie znośna, chociaż do prawdziwej wiosny daleko. Rano normalne treningi na sali, trzeba spalić te wszystkie świąteczne kalorie, nie ma się co oszukiwać, same się nie spalą. Mam więcej czasu dla siebie więc mogę poćwiczyć więcej powtórzeń formy z mieczem. Poza tym nic specjalnego w moim treningu nie zmieniam. Rano najważniejsza jest Forma Ojca, nawet jak nie mam czasu na całość, warto ćwiczyć fragmentami. Forma Matki jest trudna, ale zawsze uzupełnia pracę ćwiczeń Tao Yin. Długa Forma, bardzo dobrze działa na trawienie. Ostatnimi czasy, połowa mojego treningu to praktyka miecza, czasami jeszcze więcej. Kiedy mogę, to siadam na chwile do medytacji na zakończenie, bardzo ciekawie obserwuje się wówczas rożne zjawiska, np. płynące po niebie chmury.
Po południu trening krótszy, w lesie. Początek Formy Ojca, praktyka Tan Pin, zresztą zawsze towarzyszy ona moim ćwiczeniom. Ponownie Długa Forma i miecz, już o połowę krócej niż rano. W ciągu całego dnia powtarzam do dziesięciu razy formę z mieczem, jednak kiedyś z Tomaszem na Kopcu, ćwiczyliśmy nawet po trzydzieści powtórzeń na raz, a wciągu dnia do sześćdziesięciu. Przyroda pomału buzi się do życia, za trzy miesiące już w Tucznie.
Tu, gdzie kiedyś ćwiczyłem rósł las stary, teraz rośnie nowy, może doczekam jego wieku dojrzałego, a może już nie, ciekawie będzie obserwować jak wrasta.
Musashi podobno wykonywał do dziesięciu tysięcy cięć dziennie, ja najwyżej połowę z tego i na pewno nie posiadam połowy jego umiejętności. Jak widać, miecze łamią mi się w rękach, powtórzę to, co inni mówią, nie uderzać w żywe drzewa.
Po południu trening krótszy, w lesie. Początek Formy Ojca, praktyka Tan Pin, zresztą zawsze towarzyszy ona moim ćwiczeniom. Ponownie Długa Forma i miecz, już o połowę krócej niż rano. W ciągu całego dnia powtarzam do dziesięciu razy formę z mieczem, jednak kiedyś z Tomaszem na Kopcu, ćwiczyliśmy nawet po trzydzieści powtórzeń na raz, a wciągu dnia do sześćdziesięciu. Przyroda pomału buzi się do życia, za trzy miesiące już w Tucznie.
Tu, gdzie kiedyś ćwiczyłem rósł las stary, teraz rośnie nowy, może doczekam jego wieku dojrzałego, a może już nie, ciekawie będzie obserwować jak wrasta.
Musashi podobno wykonywał do dziesięciu tysięcy cięć dziennie, ja najwyżej połowę z tego i na pewno nie posiadam połowy jego umiejętności. Jak widać, miecze łamią mi się w rękach, powtórzę to, co inni mówią, nie uderzać w żywe drzewa.
sobota, 4 kwietnia 2015
Wielkanocny zajączek.
Dorobiłem się własnego portretu, chyba już czas przejść na emeryturę, a zapomniałem jeszcze, że powinienem napisać książkę. Żeby się jednak za bardzo nie śpieszyć, to może jakaś broszurka na początek?
W tym optymistycznym tonie życzę wszystkim Wesołych Świąt Wielkanocnych, smacznych potraw i mokrego Dyngusa.
W tym optymistycznym tonie życzę wszystkim Wesołych Świąt Wielkanocnych, smacznych potraw i mokrego Dyngusa.
niedziela, 29 marca 2015
Udane warsztaty.
Wczorajszy warsztat był bardzo udany, bardzo fajnie sobie popracowaliśmy z kolejną częścią Długiej Formy stylu Yang. Rozpocząłem trzecią część tej formy, czyli Niebo. Dzielimy ją na trzy części, Ziemia-stanowi fundament i zawiera wszystkie podstawy, Człowiek-jest rozwinięciem naszych możliwości, jednocześnie, jest to część najbardziej skomplikowana i wymagająca. Niebo-zawiera wszystkie elementy poprzednie, nie dosłownie powtarzamy ponownie Ziemię i Człowieka ale nawiązujemy, do tego, co zawierają. Początek Nieba, to "rozczesywanie grzywy dzikiego konia", ponownie "chwytanie ptasiego ogona" i :"tkaczka", wykonana w bardzo ciekawy sposób, w czterech kierunkach ukośnych. Do ćwiczenia samej formy uzupełnieniem była praca z partnerem. Druga część warsztatu, to praca z podstawami szermierki. Ćwiczący przybyli z Bydgoszczy, Torunia, Koronowa, Sępólna Krajeńskiego, Warszawy i Londynu. Kolejny intensywny warsztat już za miesiąc.
środa, 18 marca 2015
Warsztat w Pradze z Tomaszem Nowakowskim.
W miniony weekend odbyły się kolejne praskie warsztaty z Tomaszem Nowakowski. Piątek po południu poświęcony był pracy z pozycjami i Tuei Shou. Praca z pozycjami, to dość trudny temat, a jednocześnie w Tai Chi Chuan stanowi podstawę pracy nad strukturą, czy wzmacnianiem organizmu. Przez dwie godziny przećwiczyłem kilka pozycji i fragment formy, najłatwiej pracuje mi się na początku formy. Pierwsze pół godziny stałem w pozycji naturalnej, rozluźniałem napięcia i koncentrowałem uwagę na oddechu. Mało ruchu ale i tak czuję się dużą pracę. Tomasz w tym czasie chodził między nami i poprawiał nam pozycje, dodając wskazówki jak osiągnąć lepszą równowagę. Druga część piątkowych zajęć, to ćwiczenie Tui Shou w pozycji zatrzymanej, dość swobodna praca, a po pozycjach można było się całkiem fajnie rozluźnić. Nie ma sensu traktować Tui Shou ambicjonalnie, kto, kogo szybciej wytrąci z pozycji, szkoda sił. To jest przecież ćwiczenie, które ma uczyć czucia i najlepiej się wówczas dobrze rozluźnić, a nie spinać.
Sobota i niedziela, były poświęcone na pracę z bronią. Uczyliśmy się początku formy z szablą, poznawaliśmy podstawowe cięcia i pracowaliśmy z partnerem. Na zakończenie niedzielnych zajęć wykonaliśmy kilka razy fragment formy z mieczem. Póki co, to szabla jest mi obca, a miecz jest moim przyjacielem.
Piątkowe stanie w pozycjach.
Czym różnie się szabla od miecza.
Początek formy z szablą.
Sobota i niedziela, były poświęcone na pracę z bronią. Uczyliśmy się początku formy z szablą, poznawaliśmy podstawowe cięcia i pracowaliśmy z partnerem. Na zakończenie niedzielnych zajęć wykonaliśmy kilka razy fragment formy z mieczem. Póki co, to szabla jest mi obca, a miecz jest moim przyjacielem.
Piątkowe stanie w pozycjach.
Czym różnie się szabla od miecza.
Początek formy z szablą.
poniedziałek, 16 marca 2015
Dzień Kobiet i Tai Chi.
Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet wykonałem prezentację Tai Chi Chuan, a chętni mogli spróbować kilku ćwiczeń. Innymi atrakcjami w tym dniu było misterium dźwięków.
Tai Chi Chuan i Qi Gong, to wcale nie łatwe zadanie.
Sala szkoły drzewnej była wypełniona.
Tai Chi Chuan i Qi Gong, to wcale nie łatwe zadanie.
Sala szkoły drzewnej była wypełniona.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















































