Translate

niedziela, 9 czerwca 2013



Niedziela.
Przeważnie, w niedzielne poranki ćwiczymy podstawy szermierki Tai Chi, a więc rano spotkaliśmy się w lesie pod miastem, sporo komarów było, i ćwiczyliśmy wspólnie. Tradycyjnie rozpoczęliśmy od Formy Ojca ze stylu San Feng Tai Ki Kung, uzupełniając ćwiczeniem "chwytania ptasiego ogona" w zatrzymanej pozycji. Następnie wykonaliśmy zestaw 20 różnych technik miecza, które są rozwinięciem 13 podstawowych form, podobnie jak w formie pustych rąk. Do tego ćwiczyliśmy po kilka powtórzeń pociętej na kawałki Formy Miecza Tai Chi. O ile ćwiczenie od razu całej formy to rodzaj zbioru, rymowanki aby łatwiej było zapamiętać wszystkie podstawowe techniki w jednym ciągu, o tyle ćwiczenie fragmentami to sprawdzenie znajomości formy na wyrywki. Nikt tego nie lubi ale daje fajne efekty. Uzupełnieniem i rozwinięciem ćwiczenia form i technik podstawowych jest zawsze praktyka z partnerem, w końcu szermierka, to zawsze spotkanie z drugim człowiekiem. Więc ćwiczony był przyklejony miecz, ćwiczenie cięć kontrolowanych zakończone dotknięcie miecza partnera i na koniec tworzenie formy podwójnej. Cały trening nie zajął więcej jak 2,5 godziny.

Po południu mój trening indywidualny, czyli znowu rowerem do lasku około 15 min pedałowania.

Powyżej moje miejsce do ćwiczeń w lasku pod miastem, ziemię udeptuję tutaj ponad 10 lat.
Trening podobny do wczorajszego, początek Formy Ojca i stanie w pozycji "góry" niezadługo, kilka minut, ale liczę oddechy, dziś 25, do tego chwila w pozycji "złotego koguta stojącego na jednej nodze" po 5 oddechów na nogę. Ze stylu San Feng dodatkowo wykonałem praktykę Tan Pin, tutaj w wersji w ruchu w pozycji "białego tygrysa obracającego się w biodrach", 64 na prawą i 64 na lewą stronę. Następnie Długa Forma stylu Yang i trzy razy jeden z jej fragmentów. Jest nim końcówka części środkowej tej formy, czyli "Człowiek", a rozpoczyna się on od "klepania końskiej szyi" do ostatniego odepchnięcia kończącego tę cześć. Z tym fragmentem pracuję od kilku lat, jest dość trudny, zawiera prawie wszystkie kopnięcia z Długiej Formy.
Kolejna cześć treningu, to praca z mieczem, czyli ponownie 60 powtórzeń każdej z 20 technik miecza, do tego 3 razy całość 54 Form Miecza Tai Chi i połowa na lewą stronę.
Uzupełnieniem ćwiczeń było wykonanie po jednym powtórzeniu "Ośmiu jedwabnych form", są to ćwiczenia Qi Gong, podobno bardzo energetyczne, czasami trudno zasnąć. Wykonanie ich po jednym powtórzeniu zajmuje od 10 do 15 minut.
Na koniec podciąganie na gałęzi czyli drążku, aby wzmocnić kości, mięśnie i ścięgna, kilka razy.
Wszystko zajęło mi około 1,45 godziny, na razie będę się koncentrował na opisaniu co ćwiczę, a w miarę upływu czasu rozwinę o to jak i dlaczego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz